Fiński parlament przyjął ustawę ograniczającą korzystanie ze smartfonów przez uczniów podczas zajęć szkolnych. Podobne przepisy wprowadza od maja Austria. W Polsce zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach forsuje Marszałek Sejmu i kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.
Finlandia ogranicza użycie smartfonów w szkołach
Fiński parlament przyjął ustawę ograniczającą korzystanie ze smartfonów przez uczniów podczas zajęć szkolnych. Zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach, który wejdą w życie wraz z początkiem roku szkolnego w sierpniu, pozwalają na używanie telefonów komórkowych jedynie za zgodą nauczyciela i wyłącznie w celach edukacyjnych lub zdrowotnych.
Uczeń może korzystać ze smartfona tylko na wyraźne polecenie nauczyciela lub gdy urządzenie służy do monitorowania stanu zdrowia – poinformowała kancelaria fińskiego parlamentu (Eduskunty). W przypadku nieprzestrzegania zasad, nauczyciel lub dyrektor ma prawo odebrać uczniowi urządzenie.
Część parlamentarzystów domagała się jeszcze dalej idących ograniczeń, postulując wprowadzenie zakazu korzystania z telefonów również podczas przerw i posiłków. Komisja konstytucyjna uznała jednak, że takie regulacje nie naruszają podstawowych praw ucznia.
Według fińskiego ministerstwa edukacji zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach ma służyć poprawie wyników w nauce oraz przeciwdziałaniu zjawiskom takim jak przemoc rówieśnicza, nękanie czy zastraszanie, które często są związane z nadmiernym korzystaniem z urządzeń mobilnych.
Austria ujednolica zakaz smartfonów w szkołach
Podobne przepisy wprowadza Austria. Od 1 maja 2024 roku we wszystkich szkołach w kraju będzie obowiązywał ogólnokrajowy zakaz używania telefonów komórkowych przez uczniów do 14. roku życia. Ograniczenie obejmuje także szkolne wycieczki i inne wydarzenia organizowane przez placówki.
To pierwsza poważna decyzja naszego resortu w nowym rządzie – ogłosił austriacki minister edukacji Christoph Wiederkehr.
Nowelizacja przepisów zakłada, że uczniowie będą musieli oddać telefon nauczycielowi w przypadku naruszenia zakazu. Urządzenie zostanie zwrócone po zakończeniu zajęć, a w sytuacjach wyjątkowych – bezpośrednio rodzicowi. Przewidziano również wyjątki, m.in. ze względów zdrowotnych lub dydaktycznych.
Nowe regulacje kończą okres, w którym to poszczególne landy lub szkoły samodzielnie decydowały o zakazie korzystania ze smartfonów. Teraz przepisy będą jednolite w całym kraju.
Smartfony w szkołach tematem debaty w Polsce
Polsce temat zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach również budzi emocje. Szymon Hołownia w trakcie kampanii wyborczej zaproponował wprowadzenie odgórnego ogólnokrajowego zakazu. Podczas konferencji prasowej Marszałek Sejmu zapowiedział „ban na smartfony w podstawówkach jeszcze w tym roku”.
– Zabanowaliśmy alkohol w szkole. Zabanowaliśmy narkotyki, możliwość przychodzenia z nożami do szkoły – wyliczał, dowodząc, że teraz czas na „zabanowanie smartfonów”.
W ok. 60 proc. polskich szkół już obowiązuje zakaz używania smartfonów – wynika z danych przekazanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. „Sprawdza się to tam, gdzie rodzice wyrazili zgodę i wspólnie z nauczycielami wypracowali zasady” – przyznaje ministra Barbara Nowacka.
Do wprowadzenie odgórnego zakazu korzystania ze smartfonów resort edukacji podchodzi jednak ostrożnie. „Jeśli zakaz obowiązuje w 60 proc. szkół, a efektów nie widać, to warto się zastanowić, czy rozszerzenie tego rozwiązania automatycznie poprawi sytuację w pozostałych placówkach” – zauważyła Nowacka podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Warszawie.
Sceptyczni są również eksperci, których redakcja PEN-Info poprosiła o komentarz: — Bezwzględne zakazy korzystania z urządzeń elektronicznych w szkołach niczego nie dadzą. Uczniowie i tak będą przynosić te urządzenia do szkoły, tylko będą się z nimi ukrywać. To do niczego dobrego nie doprowadzi — mówi Adam Walas, prawnik specjalizujący się w prawie oświatowym
Według badania przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”, większość Polaków popiera ten kierunek. Aż 37,8 proc. ankietowanych „zdecydowanie” zgadza się z zakazem, a 21,8 proc. „raczej się zgadza”. Przeciwnych jest 27,7 proc., a co dziesiąty badany nie ma w tej sprawie zdania.
Poparcie dla zakazu smartfonów w szkołach jest wyższe wśród mężczyzn oraz osób powyżej 30. roku życia. Najwięcej zwolenników takiego rozwiązania jest wśród seniorów – aż 79 proc. osób w wieku 70+ deklaruje poparcie. Inaczej myślą młodsi – w grupie wiekowej 18–29 lat aż 66 proc. sprzeciwia się takim ograniczeniom, a tylko 13 proc. jest za ich wprowadzeniem.
Rodzice także dostrzegają potrzebę ograniczenia korzystania ze smartfonów w szkołach. Ponad połowa rodziców jedynaków popiera zakaz, a w przypadku rodzin z dwojgiem dzieci – 47 proc.

Europa za ograniczeniem smartfonów w szkołach
Debata nad obecnością telefonów komórkowych w przestrzeni szkolnej trwa w całej Europie. Zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach funkcjonuje już m.in. we Francji, Holandii, a teraz dołączają do nich Finlandia i Austria.
Jak pokazują przykłady tych krajów, ograniczenia nie muszą oznaczać całkowitego odcięcia uczniów od technologii. Celem jest raczej przywrócenie koncentracji na nauce oraz tworzenie bezpieczniejszego środowiska szkolnego, wolnego od przemocy cyfrowej i rozpraszających bodźców.
Zobacz również: Debata wokół zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach na PEN-Info
aka
Źródło: PAP, PEN-Info