Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który unieważnił rozporządzenie o ograniczeniu godzin religii w szkołach, spotkał się z jednoznaczną reakcją Episkopatu. Kościół uznał go za potwierdzenie swoich wielomiesięcznych zarzutów wobec Ministerstwa Edukacji Narodowej. Jeśli MEN nie zmieni stanowiska, duchowni zapowiadają działania na drodze prawnej – również międzynarodowej.
Religia tylko raz w tygodniu? Trybunał: rozporządzenie niezgodne z Konstytucją
W czwartek 27 czerwca Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 17 stycznia 2025 roku, zgodnie z którym od 1 września br. lekcje religii lub etyki miałyby odbywać się w szkołach tylko raz w tygodniu, jest sprzeczne z Konstytucją RP. Przepisy miały wejść w życie we wrześniu i przewidywały organizację zajęć bezpośrednio przed lub po obowiązkowych lekcjach.
W składzie orzekającym znaleźli się sędziowie Bogdan Święczkowski (przewodniczący), Krystyna Pawłowicz (sprawozdawczyni) oraz Stanisław Piotrowicz. Orzeczenie zapadło jednogłośnie.
– „Tryb wydania przez ministra edukacji zaskarżonego rozporządzenia jest niezgodny z ustawowym rozporządzeniem, które obliguje ministra właściwego do spraw oświaty do działania w porozumieniu z przedstawicielami kościołów” – mówiła sędzia Pawłowicz w uzasadnieniu wyroku. Jak dodała: – „Minister edukacji arbitralnie ukształtował treść zaskarżonego rozporządzenia. Pominięte zostały merytoryczne stanowiska zainteresowanych przedstawicieli Kościołów i związków wyznaniowych”.
Trybunał wskazał, że MEN naruszyło art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty oraz art. 92 ust. 1, art. 25 ust. 3, a także art. 2 i 7 Konstytucji RP. Główne zastrzeżenie dotyczyło braku porozumienia z władzami kościelnymi przy wydawaniu aktu wykonawczego, co zgodnie z przepisami jest obowiązkowe.
Gęsiak: wyrok TK to potwierdzenie stanowiska Kościoła
Zdaniem rzecznika Konferencji Episkopatu Polski, ks. Leszka Gęsiaka, wyrok TK potwierdza racje strony kościelnej. – „Dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący rozporządzenia MEN z 17 stycznia 2025 roku w sprawie lekcji religii potwierdza zarzuty strony kościelnej o niezgodności tego aktu z aktami wyższego rzędu. Jest on zatem zgodny z opinią konsekwentnie wypowiadaną przez przedstawicieli Kościoła” – podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Zapytany o dalsze działania Episkopatu, rzecznik zaznaczył, że wyrok obowiązuje od momentu ogłoszenia. – „Publikacja w Dzienniku Ustaw jest tylko aktem dopełniającym. Oznacza to, że ten wyrok, jako ostateczny, zamyka sprawę” – powiedział.
Kościół jednak nie wyklucza dalszych kroków, jeśli MEN nie uzna decyzji Trybunału. – „Konferencja Episkopatu Polski ma nadzieję i apeluje o przestrzeganie prawa przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jeśli zostaną podtrzymane wytyczne zawarte w rozporządzeniu, Konferencja Episkopatu Polski podejmie, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wszystkie możliwe i dostępne kroki prawne, w tym także w instytucjach międzynarodowych” – zapowiedział ks. Gęsiak.
Na pytanie, czy kwestią nauczania religii zajmował się papież Leon XIV, rzecznik odpowiedział, że jest to sprawa krajowa. – „Kwestie rozwiązań prawnych dotyczących lekcji religii są kwestiami, które powinny zostać rozwiązane na poziomie krajowym, stąd też nie ma potrzeby, aby były podejmowane przez Ojca Świętego”. Jednocześnie zaznaczył: – „Jeśli uzna się, że zostały złamane przepisy zawarte w konkordacie między Stolicą Apostolską a RP, wówczas należy się spodziewać odpowiedniej reakcji Stolicy Apostolskiej”.
MEN w ogniu krytyki. Episkopat i ekumeniści mówią jednym głosem
Zastrzeżenia wobec rozporządzenia MEN formułowane były przez stronę kościelną od samego początku. Konferencja Episkopatu Polski oraz Polska Rada Ekumeniczna skierowały do Sądu Najwyższego wspólną petycję. Ich głównym zarzutem było to, że przedstawicielom Kościołów umożliwiono jedynie wyrażenie opinii, podczas gdy prawo wymaga działania „w porozumieniu”.
Rozporządzenie zaskarżyła do TK I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. W swoim wniosku wskazała m.in. na naruszenie prawa rodziców do decydowania o wychowaniu moralnym i religijnym dzieci, co gwarantuje Konstytucja.
To nie pierwsze rozporządzenie MEN dotyczące nauki religii, które zostało zakwestionowane przez Trybunał. Wcześniej, na wniosek posłów PiS, TK uznał za niekonstytucyjne zapisy nowelizacji z marca 2024 roku, które przewidywały wyłączenie ocen z religii i etyki z obliczania średniej ocen na świadectwie. Choć wyrok zapadł, zgodnie z uchwałą Rady Ministrów nie został dotąd opublikowany w Dzienniku Ustaw. Resort edukacji konsekwentnie utrzymuje, że rozporządzenie obowiązuje.
Tymczasem, mimo wyroków TK i rosnącego napięcia wokół roli religii w szkole, nie zaplanowano najbliższego posiedzenia Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Episkopatu. Kościół zapowiada jednak, że jeśli jego postulaty nadal będą ignorowane, skorzysta z całego dostępnego wachlarza środków prawnych – także poza granicami Polski.
aka
Źródło: PAP