Choć badania dotyczące sytuacji kadrowej w oświacie w USA mogą wydawać się odległe od polskiej rzeczywistości, ich wyniki zaskakująco trafnie korespondują z problemami, które coraz silniej odczuwają rodzime szkoły: brakuje nauczycieli, spadek zainteresowania zawodem nauczyciela, niestabilność zatrudnienia, wypalenie zawodowe i ucieczka młodych z oświaty.
Dane z Polski od lat pokazują, że nie tylko brakuje nauczycieli, ale też rosnącą lukę pokoleniową – nauczycieli z wieloletnim doświadczeniem ubywa, a nowi nie chcą wiązać się z zawodem na dłużej. Według raportu NIK z 2023 roku, ponad 16 tysięcy nauczycieli opuściło system edukacji tylko w jednym roku szkolnym. Tymczasem amerykańskie badania prezentowane podczas konferencji Association for Public Policy Analysis and Management w Waszyngtonie dostarczają cennych obserwacji, które mogą pomóc w zrozumieniu i przeciwdziałaniu temu trendowi także w Polsce.
Pensja na start ma znaczenie – i wpływ na przyszłość
Quentin Brummet z Uniwersytetu Chicagowskiego, badając losy ponad 6 tys. początkujących nauczycieli z Oregonu, wykazał, że wysokość pierwszego wynagrodzenia ma bezpośredni wpływ na późniejsze decyzje zawodowe. Ci, którzy zaczynali od niższych pensji, nawet po pięciu latach dalej zarabiali znacząco mniej – chyba że opuścili szkołę lub stan.
Brummet podkreśla również zależność między niskim wynagrodzeniem a rotacją kadry: nauczyciele słabo opłacani częściej opuszczają zawód lub przenoszą się do innych szkół, zwłaszcza jeśli ich partnerzy życiowi osiągają wyższe dochody.
W Polsce sytuacja nie wygląda lepiej. Początkujący nauczyciel z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym zarabia obecnie mniej niż przeciętna krajowa. Niska atrakcyjność finansowa zawodu skutecznie odstrasza młodych absolwentów kierunków pedagogicznych od pracy w szkole.
Nauczyciele po pandemii: zamiast poprawy – pogorszenie
Badaczka Sofia Baker z Uniwersytetu Missouri przeanalizowała, jak nauczyciele z Illinois postrzegają warunki pracy po pandemii. Wyniki? Mimo nadziei na “odbicie” sytuacja się pogorszyła – i to szybciej niż przed 2020 rokiem. Nauczyciele czują coraz mniejsze wsparcie ze strony dyrekcji, rośnie poczucie izolacji, a współpraca z rodzicami i bezpieczeństwo w szkołach się pogarszają.
Polscy pedagodzy zmagają się z podobnymi wyzwaniami. Nadmierna biurokracja, brak realnego wsparcia psychologicznego, obciążenie zadaniami spoza obowiązków dydaktycznych – to główne przyczyny wypalenia zawodowego, które – według badań Instytutu Badań Edukacyjnych – dotyka już blisko połowę kadry nauczycielskiej.
Kontraktowy nauczyciel – nowy model zawodowy?
W amerykańskim stanie Waszyngton coraz więcej szkół zatrudnia nauczycieli przez zewnętrzne agencje – na umowy kontraktowe. Choć taka forma zatrudnienia pozwala elastycznie reagować na braki kadrowe, wiąże się też z niższym wynagrodzeniem i mniejszym doświadczeniem wśród nauczycieli. Angela Cox z Vanderbilt University zauważa, że tradycyjni nauczyciele mają dziś średnio o ponad osiem lat więcej doświadczenia niż ci zatrudniani na umowy czasowe.
Czy ten trend dotrze do Polski? Już dziś wiele mówi się o doraźnym zatrudnianiu nauczycieli bez kwalifikacji lub z minimalnym doświadczeniem, nierzadko na umowy zlecenia lub czasowe, tłumacząc to “trudną sytuacją kadrową”.
Największe ryzyko – utrata nauczycieli, którzy już są
Joshua Bleiberg i Tuan Nguyen, analizując dane z 40 stanów USA, potwierdzają: największym zagrożeniem dla systemu oświaty nie jest brak chętnych do pracy, lecz utrata doświadczonych nauczycieli. W roku szkolnym 2021/22 z pracy odeszło ponad 11 proc. nauczycieli – najwięcej od ponad dwóch dekad. Choć część danych sugeruje stabilizację, rotacja wewnątrz regionów i migracja między szkołami pozostają wysokie.
W Polsce obserwujemy podobny trend – szkoły prześcigają się w zachętach dla nauczycieli, oferując lepsze godziny pracy czy dofinansowania, ale nie rozwiązują kluczowego problemu: braku systemowych działań podnoszących prestiż i jakość pracy w zawodzie nauczyciela.
Podsumowanie: Czas na odważne decyzje
Zarówno amerykańskie dane, jak i polska rzeczywistość szkolna pokazują jasno: bez gruntownych zmian w wynagradzaniu, wspieraniu i kształceniu nauczycieli system edukacji będzie coraz bardziej zagrożony kadrowo.
Nie wystarczą już lokalne inicjatywy, dodatki motywacyjne czy kampanie promujące zawód. Potrzebna jest realna strategia zatrzymania nauczycieli w zawodzie – obejmująca stabilne warunki zatrudnienia, wsparcie rozwoju zawodowego, odciążenie biurokratyczne oraz systemowe przeciwdziałanie wypaleniu.
Bo choć nauczyciele nadal przychodzą do szkół – coraz więcej z nich decyduje się także odejść.
Zobacz również: Sama pensja to fikcja. Nauczycielom trzeba oddać godność

Andrzej Kwaśniewski
Źródło: Education Week